Uwielbiam robić zdjęcia nie tylko ludziom ale też pięknym przedmiotom:) tak było właśnie z tymi szpilkami z Zary, które zamówiłam jeszcze w czerwcu na wyprzedaży, idealny krój, niezbyt wysoki obcas, naturalna skóra, i przyzwoita cena (119zł) sprawiły że te szpilki skradły moje serce! Niestety zamówiony rozmiar 41 okazał się tak malutki że nawet jakbym odcięła sobie jeden palec (LOL) to były by zbyt wąskie ( nie mam szerokich stóp) no ale za tą cenę prawa produkcji wygrały, trzeba było zużyć mniej materiałów (za mniejszą cenę) i wyprodukować mniejszy (węższy) but. Niestety je odesłałam, stwierdziłam że nie ma sensu trzymać ich dla następnego pokolenia albo co gorsza, zrobić sobie z nich trofeum do stania na półce. Przy okazji obfociłam je jak leci, żeby mieć je chociaż na zdjęciach:) a także sprawdziłam jak działają zwroty z Zarze z odbiorem w miejscu zamieszkania - i powiem Wam że bardzo dobrze! Zamiast nich kupiłam bluzę bejsbolówkę, której mniejszą wersję możecie kupić na mojej wyprzedaży szafy (dwa posty w tył). Czyli historia z cyklu "miało być elegancko, a wyszło jak zwykle... " :P
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high heels. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high heels. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 lipca 2014
piątek, 6 czerwca 2014
Outfits: Pink x Orange
Witajcie! Dziś chciałam Wam zaprezentować połączenie różu z mocnym pomarańczem, tak samo jak połączenie czerwieni i różu, uważałam kiedyś za faux pas, do momentu kiedy parę lat temu, w pewnej gazecie zobaczyłam Justynę Steczkowską w czerwono różowej sukience - wtedy coś mi się "odblokowało" i pomyślałam sobie że wygląda to szalenie ciekawie i energetycznie. Było by idealnie gdybym była nieco bardziej opalona, bo przecież na opalonej skórze wszystko prezentuje się znacznie ciekawiej. Jestem strasznym bladziochem i nawet to, że świeci już słońce i można się poopalać nie robi zupełnie nic mojej skórze - po prostu nie opalam się, to znaczy moja skóra nie przyciemnia się tak jak bym tego chciała, mówiąc kolokwialnie. A przy takiej karnacji można sobie narobić tylko więcej szkód niż korzyści. W przyszłym tygodniu zapisałam się na opalanie natryskowe, dlatego jestem bardzo ciekawa efektu.
To jedna z ostatnich moich sesji z PAULINĄ - odczuwam z tego powodu pewną pustkę... Wakacje to czas kiedy każdy jedzie w swoją stronę do rodzinnego miasta, bądź wyjeżdża gdzie indziej. Ja mam jeszcze sesję na studiach, i czerwiec i początek lipca będę jeszcze jeździć do Warszawy dlatego sesje typowo "miejskie" będą się pojawiać, co będzie później, nie wiem - nie mieszkam na wsi, i w sumie w moim mieście rodzinnym też jest wiele pięknych miejsc w których można zrobić sesję z prawdziwego zdarzenia, ale cały szkopuł tkwi w tym że nie znam chętnej osoby na takie "akcje", mam dosyć sztywnych znajomych, bardziej twardo stąpających po ziemi, i moje zdjęcia to dla nich zwykła fanaberia... nie lubię takiego podejścia do życia... Jestem bardzo wdzięczna Paulinie że mogłyśmy zrobić tych kilka(naście) sesji razem, i że mam tyle ładnych zdjęć - to będzie pamiątka dla mnie na całe życie:):):)
Co do piosenki na dziś - to ogromnie się cieszę że WRESZCIE mogę zapodać Wam, piosenkę Rainbow Arabii - Without You - trochę tematyczna, prawda? haha :P Uwielbiam klimat tego teledysku i dobierając muzykę do sesji, jednocześnie patrząc na mury starych kamienic starego miasta pomyślałam właśnie o niej! Naszyjnik jest trochę etniczny, tak jak ta piosenka a ta uliczka w której zrobiłyśmy sesję, jest bardzo podobna do tych z teledysku. Ogólnie ja uwielbiam ten zespół - jeszcze bardziej ich mega wyluzowaną wokalistkę (która z popowych gwiazdeczek pomalowałaby sobie twarz na styl klowna?) babka ma przysłowiowe "jaja" bardzo sobie cenię taką szczerość i luz - mało jest takich ludzi w dzisiejszych czasach.
A kiedy słucham tej piosenki to mam ciary... za każdym razem...on and on...<3
I Wear:
Pink shirt - Gap(2012)
Orange bag - Marc by Marc Jacobs(2010)
Necklage - Zara(2012)
Black pants - Cropp (2009)
Shoes - Manas Design (2012)
//
Hi Guys! Check out my set with two radiant colours - pink and orange:) Few years ago I thought about this combination it's faux pas. But at this time I think - that it very energetic and curious:) My skin is soo pale to these colours, I must do something with that. I want go to airbrush tanning in next week - I 'm very curious about effects. Check out my favourite song which fits perfectly to this outfit - Rainbow Arabia - Without You:) I love it<3
Etykiety:
high heels
,
manas design
,
Marc by marc Jacobs
,
marc by marc jacobs bag
,
music
,
outfits
,
rainbow arabia
,
shoes
,
street fashion
,
street style
,
street Wear
,
stylemoodcorner
,
without you
,
zara
,
zara accessories
sobota, 13 lipca 2013
Preen and ALDO Rise
ALDO Rise to marka która współpracuje z różnymi mniej znanymi designerami, co sezon tworzy cudowne buty w przystępnych cenach. Chodzi mi o przystępne ceny jak na rzeczy z pracowni projektanta Preen, gdzie żakiet kosztuje 4 tys. złotych... Mi podobają się praktycznie wszystkie modele! Najbardziej model PRAVDA w wersji kolorowej oraz sandałki z paseczkami (na krześle) niżej. Ostatnio na swoim blogu piękne zdjęcia pokazała Sandra z 5inchandup :) i właściwie to od jej wpisu dowiedziałam się o tej kolaboracji :) będę wyczekiwać też innych! Ceny od 450-499zł.
My favourite piece - PRAVDA colorful shoes
SOURCE: Aldoshoes.com
niedziela, 9 czerwca 2013
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



























.jpg)

.jpg)













