Pokazywanie postów oznaczonych etykietą destructed jeans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą destructed jeans. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

Style: My Fall Must (WANT) Have's

 
 Nie lubię określenia "Must have" - bo czuję wtedy że moda mi coś NAKAZUJE - wolę zdecydowanie określenie WANT - chcieć. Jeśli ktoś ma mi dyktować co powinnam sobie kupić na dany sezon a to, mi się nie podoba, po prostu nie dam się przekonać, nie sugeruję się tym, czy nosi to taka gwiazda, lub czy naczelna Vogue uznała to za ekhm... Must have... irytują mnie takie nagłówki w gazetach, w portalach, czy na blogach... To słowo sprawia że wszyscy zaczynamy chcieć tego samego i sugerujemy się tym co podstawią nam pod nos. Wiem że moje "wantsy" to nic odkrywczego, nic mega oryginalnego, po prostu czysta klasyka i basic. Selektywnie i po trochu kompletuję swoją szafę na jesień i te egzemplarze które Wam dziś prezentuję trafią do niej na 100% - tak więc: Kamelowy płaszcz, podarte dżinsy (to już moja czwarta para, jasnych jeszcze nie mam), klasyczne czarne dżinsy, męski luźny sweter w kolorze szarym (miałam kiedyś już jeden taki ale go zajechałam na maksa;P) oraz krótkie botki w szpic<3

Mango Coat/Płaszcz Mango - HERE Topshop Booties/Botki Topshop - HERE Gap Destructed Jeans/Zniszczone Klasyczne czarne dżinsy Gap - HERE Destructed Boyfriend Jeans/Zniszczone boyfriendy - HERE Men's Classic Sweater/Męski klasyczny szary sweter - HERE


środa, 6 sierpnia 2014

Do It Yourself: Destructed Shorts


Popularny skrót "DIY" w wolnym tłumaczeniu "Do It Yourself" po polsku znaczy "Zrób to sam" :). W tym roku nie kupowałam żadnych szortów, nigdy wcześniej nie miałam też wersji "zniszczonej" czy "poszarpanej". Jedyne dżinsowe szorty jakie miałam (te są z F&F - Tesco) postanowiłam trochę pomęczyć i stworzyć w nich trochę dziur:)
Na czarno białych zdjęciach możecie zobaczyć efekt końcowy:)

Efekt "szarpania", który na nogawkach jeszcze trochę poprawiłam, poza tym, "frędzelki" się ciągle powiększają same np. w praniu.

Na wstępie Gazetę podkładamy pod jedną nogawkę od wewnątrz. Zabieg ten wykonujemy wtedy, kiedy nie mamy wprawnej ręki w wycinaniu dziur, można przez przypadek przeciąć spodenki na drugiej stronie.

Najtrudniej jest wyciągnąć pierwszą nitkę. Potem jakoś to idzie. Jest to dość żmudny proces, i trzeba sie trochę przy tym namęczyć.
Na pewno trzeba uzbroić się w cierpliwość. Mi zajęło to dobrych kilka godzin.

Jedna kieszonka zrobiona:)
Co do obcinania nogawek -Z tutoriali dowiedziałam się że lepiej uciąć mniej niż wiecej, by potem nie żałować.
Ucięłam w sumie jakieś 4-5 cm.Trzeba "posiepać" jeszcze na nogawkach troszkę mocniej, ale tak jak pisałam wcześniej robi sie to samo,podczas noszenia i prania.

DONE:)

ZAPRASZAM WAS TAKŻE NA NA MOJEGO FACEBOOKA - TRWA TAM OBECNIE ROZDANIE W KTÓRYM MOŻNA WYGRAĆ BLUZKĘ MARKI LOFT W STYLU MARYNARSKIM ROZMIAR M ( JEST TO MAŁE M)

wtorek, 30 kwietnia 2013

Is the ONE



Nie wiem co by tu napisać... Ogólnie nic nowego na sobie nie mam prócz tshirtu z Pull&Bear który kupiłam już z miesiąc temu. Tytuł posta tak jak napis na koszulce. Co może oznaczać? Jedna jedyną ulubioną koszulkę? W której chodzi się na okrągło? Brrrrrr.... Wolałabym tego nie robić :P ale na poważnie mam kilka, a może nawet kilkanaście rzeczy w swojej szafie które naprawdę lubię i często noszę:) jak Np.czarny oversizeowy sweter który zakładam zawsze kiedy "nie mam się w co ubrać" albo zamszowe baletki które dają ulgę moim ciągle zmęczonym stopom, lub woskowane spodnie gstar które pojawiają się w co drugim moim outficie;P mogłabym tak wymieniać... na koniec remix utworka Kings of Leon który chyba nigdy mi się nie znudzi:)
 
A Wy macie jakieś swoje ulubione ciuchy, w których często śmigacie???






Im' wearing:
tshirt - pull&bear
jacket and bag - zara
destructed jeans - gap
botties - dv by dolce vita