Od pewnego czasu czegoś brakowało w mojej kosmetyczce - lubię używać pędzli do makijażu, ale w większości posiadam tylko te do pudrów i cieni. Oglądając kiedyś jeden z tutoriali na You Tube na temat makijażu brwi, zobaczyłam że do ich poprawiania świetnie sprawdza się taki właśnie skośny pędzelek.
Dostałam mnóstwo próbek z Sephory (aż trzy!) dla porównania dodam że w stacjonarnej Sephorze rzadko kiedy się coś dostaje...Mój pędzelek to nr.10 specjalnie przeznaczony do brwi.
Tutaj konsystencja kremiku, jest taka śmietankowa, ale na skórze tego nie czuć. Krem nie jest tłusty. Jednak nie zapłaciłabym za niego prawie 200zł za pełnowymiarowe opakowanie.Jednak prócz masła shea, ma całkiem przyzwoity skład, a jego zapach kojarzy mi sie z kremem dla dzieci<3 co bardzo lubię:)
Tutaj moje brwi już 'zrobione' tzn.umalowane z użyciem pędzelka Sephory nr.10.