4 października w sklepach
H&M pojawi się pierwsza autorska kolekcja jednej z redaktorek
Vogue’a, Anny Dello Russo. W Internecie
już od kilku dni można obejrzeć zdjęcia z sneek peek’ów. Szczerze powiedziawszy
mnie jakoś to nie rusza, wiadomo – nie mój styl, ale wszystkie fashion victims,
uwielbiające splendor oraz akcesoria w wersji +++ będą zachwycone do dziesiątej
potęgi. Wszystko jest dużżże , noszone najlepiej w liczbie mnogiej, widoczne, w
kolorze ZŁOTA.
Było by idealnie gdyby jakość tego wszystkiego była trochę
bardziej niż przyzwoita, tylko wtedy ceny nieco wyższe niż przyzwoite stały by
się przepysznie nie przyzwoite, choć co niektóre itemy już mają właśnie ten
trzeci wariant cenowy.
Jest jedna taka bransoletka (bo właśnie z tą częścią
biżuterii lubię zaszaleć) , cała w jednym kolorze (złotym) z zapięciem, prosta,
gruba – to ostatecznie mogłabym mieć, oraz te słodkie turkusowe okrągłe
pudełka.
Cała kolekcja przywodzi mi na myśl kolekcję Versace dla
H&M, a idąc tym tropem lata 80, które pełną parą wkraczają znów na ulice.
A Wam co podoba się najbardziej, lub może co Wam się nie podoba?
Poniżej zamieszczam filmik FASHION SHOWER który chodzi za
mną już drugi dzień! Anna jest w nim świetna! Takie ciało, ruchy, wszystko z
lekkim przymrużeniem oka, i ta muzyka… splendor, jedyne słowo jakie ciśnie mi
się na usta, w teledysku wyszło mega! Madonna przy niej to mały pikuś!
Arrivederci!








